Puszczańskie harce

Wróciliśmy już z Pionek. Co prawda żadnych tabletów nie wygraliśmy, ale za to bawiliśmy się przednio. Rozstawianie namiotów w deszczu o zmierzchu, całodzienna gra, noc nieprzespana przez rozmowy na warcie, czyli to wszystko co kochamy w harcerskiej przygodzie. Relacje pojawiała się na bieżąco na naszym koncie na Twitterze, a zdjęć też trochę narobiliśmy i udostępnimy je, jak tylko dojdziemy do ładu z naszą galerią.